Koronka neuronowa dla każdego (twórczość sci-fi)

Published on: Kwiecień 22, 2017

Filled Under: Science fiction

Views: 140

Tags:

Ziemia

Kiedyś ludzkość była niewyobrażalnie prymitywna. Każdy człowiek myślał samodzielnie, jako jednostka… teraz trudno to sobie wyobrazić. Obywatele różnych państw mieli swoje obowiązki, które określano mianem pracy. Decydowali się na swoje profesje i codziennie przeznaczali mniej więcej osiem godzin na czynności związane z taką profesją. Pracowali dla własnego zysku, jednak wszystko opierało się o globalny system, który sprawiał, że zysk wypracowany w jednym miejscu, określany jako pieniądz, był uznawany również w innych częściach planety. Całość stanowiła bardzo dziwny wytwór, składający się z poszczególnych państw, które mimo tego iż funkcjonowały w tej samej rzeczywistości, którą przyszło im ze sobą dzielić, starały się działać na swój własny rachunek. Dochodziło między nimi na przykład do rywalizacji o surowce i do otwartych wojen.

Dziś taki stan rzeczy jest niemal niewyobrażalny. Mimo tego iż ludzie skolonizowali liczne układy gwiezdne, to nie ma między nimi jakichkolwiek podziałów. Kiedyś określano to mianem utopii, lecz dziś jest to jedyny możliwy stan rzeczy spowodowany technologią, która sprawia że wszyscy są ze sobą połączeni. Nikt nie myśli samodzielnie, bo wszyscy stanowimy kolektywny umysł. Każdy jest jego niewielką częścią. Koronki neuronowe łączą nasze myśli w jedność i dzięki sukcesom odniesionym na polu splątania kwantowego, odległość nie odgrywa w tym jakiejkolwiek roli. Każda myśl każdego człowieka pochodzącego z cywilizacji mającej swój początek na Ziemi, jest natychmiastowo udostępniana wszystkim pozostałym ludziom. Mimo skolonizowania wielu planet, stanowimy jedność. Jesteśmy Ziemianami, bo stamtąd pochodzimy.

RU

Gdy moi przodkowie rozpoczęli podbój Wszechświata, nikt nie spodziewał się takich rezultatów. Do tej pory nie wiemy jak to wyjaśnić i wciąż odczuwamy dyskomfort w związku z tym stanem rzeczy. To po prostu nie ma sensu. Technologia, która umożliwiła nam otwieranie tuneli czasoprzestrzennych sprawiła, że odległości przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Natknęliśmy się nawet na formy życia, mające swoje początki na innych planetach niż RU. Jednak za każdym jednym razem byli to ludzie, tacy sami jak my. Posługiwali się innymi językami i mieli inne technologie, ale zawsze wyglądali tak samo jak my. Mieli dwie ręce, dwie nogi i funkcjonowali na takich samych warunkach co my, mając swoje początki na podobnych planetach do naszej. Jakim cudem organizmy pochodzące z miejsc oddzielonych od siebie przez niewyobrażalne odległości, zawsze rozwijały się w taki sam sposób? Niezależnie od tego do jakiej galaktyki przybyliśmy, mogliśmy być pewni co do tego, że w końcu natrafimy na takie same formy życia co my.

Jednak największy niepokój wzbudzili w nas oni… ludzie pochodzący z planety Ziemia. Jako jedyni obrali ścieżkę rozwoju, która nie została powielona przez kogokolwiek innego. Zaczęli się integrować z technologią, która całkowicie zmieniła sposób w jaki funkcjonują. Nikt nie jest traktowany w kategoriach jednostki, oni wszyscy stanowią jedność. Ich myślenie jest wynikiem istnienia międzygalaktycznej sieci umysłów, które razem decydują o swoim wspólnym losie. Dali nam ten sam wybór, przed którym stawiają wszystkie pozostałe cywilizacje pozaziemskie. Musimy się z nimi zintegrować, albo nas zniszczą. Tłumaczyli, że konflikt jest ostatnią rzeczą na której mogłoby im zależeć, jednak pełna integracja ze wszystkimi pozaziemskimi odmianami ludzi jest dla nich nadrzędnym celem i nie mogą sobie pozwolić na to, aby ktokolwiek istniał poza siecią umysłów.

Decyzja

Jesteśmy rasą wojowników, która nie boi się wyzwania w postaci wojny. Przemówiliśmy niektórym cywilizacjom do rozsądku i skłoniliśmy je do tego, aby wsparły nas w otwartym konflikcie z Ziemianami. Zrozumieli, że prędzej czy później zostaliby postawieni przed takim samym wyborem co my. Bitwy w różnych sektorach trwają już od jakiegoś czasu, jednak nasza rozpoczęła się dopiero dzisiaj. Wiemy, że zależy im na zintegrowaniu nas ze swoją siecią, więc nie zdecydują się na broń masowego rażenia. Zamiast tego przyjmą zaproszenie do bezpośredniej walki na naszej rodzimej planecie RU. Jesteśmy gotowi.

***

Nasza technologia przestała działać. Broń nie strzela, pola ochronne się nie uaktywniają, tunele czasoprzestrzenne się nie otwierają. Co drugi człowiek na planecie RU został zainfekowany ich nanorobotami, które wnikają do organizmu, a następnie tworzą koronki neuronowe. Tacy ludzie dobrowolnie przechodzą na ich stronę. Przejęli kontrolę nad dokładnie połową naszej populacji. Druga połowa ma pozostać na RU i cierpieć za podjętą decyzję. Nikt nie wie w jaki sposób sprawili, że nic już nie działa w taki sam sposób jak kiedyś. Poza tym dociera do nas coraz mniej światła z naszej gwiazdy, ponieważ budują wokół niej megastrukturę określaną mianem Sfery Dysona. Niebawem przestanie do nas docierać jakiekolwiek światło i zostaniemy pogrążeni w wiecznym mroku oraz zabójczym zimnie. Ten konflikt nigdy nie miał być uczciwą walką. Jesteśmy dla nich zasobem, który z łatwością wyeksploatowali. W dodatku świadomie zniszczą połowę swoich zbiorów, aby nas ukarać. Prawdę mówiąc nie wiem co jest gorsze. Śmierć, czy zostanie włączonym do ich sieci umysłów. Chciałbym aby kiedyś napotkali na godnego przeciwnika. Mam nadzieję, że ktoś ich w końcu zniszczy.