Potrzebna jest rewolucja w sygnalizacji świetlnej – na szczęście powoli nadchodzi

Published on: Marzec 26, 2017

Filled Under: Inne

Views: 453

Tags:

Dziś (26.03.2017) jadąc samochodem przez miasto akurat spojrzałem na człowieka, który wpadł na kamienny śmietnik znajdujący się na chodniku. Człowiek ten zrozumiał co się stało, ominął przeszkodę i wrócił do wpatrywania się w swój telefon.

To przykre doświadczenie nie powinno było spotkać tej osoby! Naprawdę, czy tak trudno wbudować wyświetlacze, lampki, diody, lasery i hologramy w podłoże? Władze miasta już dawno powinny były obrać tego typu zadania za swój priorytet. Przecież ludzi trzeba chronić!

Czy to nie dziwne, że mimo iż od lat niemal każdy przez większość czasu wpatruje się w swój telefon, a więc i siłą rzeczy ma wzrok skierowany ku dołowi, jeszcze nikt optymalnie nie zagospodarował tej przestrzeni? Na dole wciąż niczego nie ma… to niewyobrażalne. Na asfalcie jest tylko czarny, nudny asfalt, a na chodniku jest tylko płyta chodnikowa. Ta skala marnotrawstwa mnie przeraża, a ciebie?

Halo! Wszyscy wpatrujemy się w ziemię, a nie przed siebie

Jak naiwnym trzeba być, żeby płacić za powierzchnie reklamowe znajdujące się na budynkach, billboardach, koszulkach znanych sportowców i na samochodach? Przecież uwaga wszystkich ludzi skupiona jest tutaj, na dole, na chodniku, kafelkach w łazience i parkiecie w restauracji. To tam powinny być wszystkie reklamy i nie tylko, bo poza tym należy dbać o bezpieczeństwo, a więc umieścić tam również znaki drogowe i sygnalizację świetlną. Dodam jeszcze, że jechałem kiedyś z kolegą z pracy, który smsował w trakcie jazdy (i to dość szybkiej), a więc zastanawiam się jeszcze nad przeszkleniem podłogi w samochodach i wbudowaniem sygnalizacji świetlnej bezpośrednio w ulicę.

Nieważne z tymi samochodami, trzeba zacząć po kolei – najpierw chodniki. Nie chcę żeby ten tekst miał wyłącznie negatywny wydźwięk, dlatego pora przejść do jedynego pozytywnego wydarzenia, jakie już jakiś czas temu miało miejsce w zakresie omawianych powyżej problemów. O co może chodzić? Być może już zgadłeś, a jeśli nie, to chętnie przekażę dobrą nowinę:

Nadchodzi rewolucja w sygnalizacji świetlnej dla pieszych

Pewne miasteczko w Holandii zainstalowało na chodniku sygnalizację świetlną dla pieszych. Od tej pory ludzie z okolicy nie muszą podnosić wzroku, żeby sprawdzić czy mogą już przejść, czy jednak trzeba jeszcze trochę poczekać. Nie, ta koszmarna czynność, która stwarza zagrożenie dla życia została tam zażegnana. Piesi mogą nieustannie gapić się w telefony i tylko kątem oka zerkać, czy kolor światełka na chodniku zmienił się z czerwonego na zielony. Brawo.

sygnalizacja-swietlna-na-chodniku

Przełomowy moment w historii ludzkości

Myślę, że to przełomowy moment w historii ludzkości. Naprawdę, wcale nie przesadzam. To co opisałem powyżej, to ważny symbol. Symbol tego, że jesteśmy tylko o krok od jeżdżenia na muszlach klozetowych wyposażonych w kółka, po to żeby przez cały dzień nie myśleć o tym, czy akurat teraz chce się nam iść do toalety, czy jednak później. Poza tym, mobilne muszle klozetowe będą wyposażone w kroplówki, abyśmy nie musieli myśleć o jedzeniu. Będą również posiadały plan naszego dnia, żeby automatycznie zawozić nas wszędzie tam, gdzie powinniśmy być. W podłodze tych śmiesznych pojazdów będzie wbudowane okienko, żebyśmy nie musieli odrywać wzroku od naszych telefonów komórkowych, a chodniki będą wyposażone nie tyle w sygnalizację świetlną, co w ekrany z reklamami.

sygnalizacja-swietlna-seksizm

„Istotnych problemów” we współczesnym świecie jest bez liku

Innym niezwykle ważnym problemem są seksistowskie symbole sygnalizacji świetlnej, w których nie ma ludzików w spódnicach… należy to jak najszybciej zmienić. Ludziki powinny mieć w 50% przypadków spódnice, a w 50% przypadków spodnie. Tylko wtedy kobiety będą mogły żyć na takich samych prawach co mężczyźni. Ale to już trochę inny problem, który na szczęście również jest powoli rozwiązywany i tym samym ludzkość powoli zmierza do realizowania coraz większych idiotyzmów… smutne.

Źródło 1, 2, 3, 4